Walking Contradiction

Walking Contradiction

[tabs tab1=”ORYGINAŁ” tab2=”TŁUMACZENIE” ]

[tab]Do as I say not as I do because
The shit’s so deep you can’t run away
I beg to differ on the contrary
I agree with every word that you say
Talk is cheap and lies are expensive
My wallet’s fat and so is my head
Hit and run and then I’ll hit you again
I’m a smart ass but I’m playing dumb

Standards set and broken all the time
Control the chaos behind a gun
Call it as I see it even if
I was born deaf, blind and dumb
Losers winning big on the lottery
Rehab rejects still sniffing glue
Constant refutation with myself
I’m a victim of a catch 22

I have no belief
But I believe
I’m a walking contradiction
And I ain’t got no right

Do as I say not as I do because
The shit’s so deep you can’t run away
I beg to differ on the contrary
I agree with every word that you say
Talk is cheap and lies are expensive
My wallet’s fat and so is my head
Hit and run and then I’ll hit you again
I’m a smart ass but I’m playing dumb

I have no belief
But I believe
I’m a walking contradiction
And I ain’t got no right

I have no belief
But I believe
I’m a walking contradiction
And I ain’t got no right[/tab]
[tab]Rób jak mówię, nie tak jak robię bo
ugrzęźliśmy w tym gównie tak głęboko, że nie sposób uciec
Tak bym chciał być własnym przeciwieństwem,
zgadzam się ze wszystkim co mówisz
Mowa jest tania, a kłamstwa drogie,
mam wypchany portfel, głowę też
Atakuj i uciekaj zanim ci oddam
Jest ze mnie cwany dupek, ale udaję głupka

Przez cały czas nowe normy są ustawiane i łamane,
zza lufy rewolweru kontroluję ten chaos
Nazywam wszystko po imieniu, nawet jeżeli
przyszedłem na świat głuchy, ślepy i niemy
Nieudacznicy wygrywają fortuny na loterii
Na odwyku nie przyjmują tych, którzy wciąż wąchają kleje
Ciągle zaprzeczam sobie samemu
Jestem ofiarą paragrafu 22,

Nie mam wiary,
Ale wierzę
Jestem chodzącą sprzecznością,
Do niczego nie mam prawa

Rób jak mówię, nie tak jak robię bo
ugrzęźliśmy w tym gównie tak głęboko, że nie sposób uciec
Tak bym chciał być własnym przeciwieństwem,
zgadzam się ze wszystkim co mówisz
Mowa jest tania, a kłamstwa drogie,
mam wypchany portfel, głowę też
Atakuj i uciekaj zanim ci oddam
Jest ze mnie cwany dupek, ale udaję głupka

Przez cały czas nowe normy są ustawiane i łamane,
zza lufy rewolweru kontroluję ten chaos
Nazywam wszystko po imieniu, nawet jeżeli
przyszedłem na świat głuchy, ślepy i niemy
Nieudacznicy wygrywają fortuny na loterii
Na odwyku nie przyjmują tych, którzy wciąż wąchają kleje
Ciągle zaprzeczam sobie samemu
Jestem ofiarą paragrafu 22,

Nie mam wiary,
Ale wierzę
Jestem chodzącą sprzecznością,
Do niczego nie mam prawa

Nie mam wiary,
Ale wierzę
Jestem chodzącą sprzecznością,
Do niczego nie mam prawa[/tab]
[/tabs]

Dodaj komentarz