Efekty gitarowe w muzyce Green Day!

Zespoły rockowe nie od dziś inspirują i motywują do sięgnięcia po instrument. W muzyce gitarowej znajdziemy co prawda wiele różnych rodzajów, ale nie jest tajemnicą, że to gitara elektryczna jest doceniana najczęściej. Brzmienie jest tym co przykuwa słuchacza do gitarzysty i to właśnie dzięki charakterystycznemu brzmieniu wielkich zespołów, początkujący gitarzysta znajduje motywację do tego by samodzielnie grać na gitarze. Inspirujemy się różnymi zespołami, od tych starych, legendarnych, po zupełnie nowe, które na scenie muzycznej są zaledwie kilka lat. Gdzieś pomiędzy nimi są kapele takie jak Green Day, który na scenie jest już od 1986 roku, co jest bardzo imponującym wynikiem. Zespół zyskał popularność dzięki energicznym riffom, punkowym zacięciu i charakterystycznemu głosowi wokalisty Billiego Joe Armstronga, który w zespole pełni także rolę gitarzysty. Wielu gitarzystów inspiruje się brzmieniem jakie posiada gitarzysta, a jest ono bardzo zróżnicowane. Czym się kierować wybierając sprzęt, który pomoże nam zbliżyć się do brzmień z poszczególnych utworów zespołu?

Wpływ na brzmienie ma nie tylko to jakiej gitary używamy, ale także nasze nagłośnienie czy to jakich używamy efektów gitarowych. Najpopularniejszą grupę stanowią przestery i to właśnie efekt tego typu jest podstawą brzmienia każdego zespołu rockowego z Green Day włącznie. Billie Joe Armstrong używa różnych przesterów, lecz jednym z najważniejszych w jego ekwipunku jest legendarny już tubescreamer od marki Ibanez. Efekt ten jest tak popularny, że jego układ został wykorzystany przez inne marki, które produkują teraz swojego własnego tubescreamera z kilkoma zmianami. Dobrym przykładem jest Maxon OD808 będący jednym z najchętniej wybieranych tubescreamerów, których producentem nie jest Ibanez. Efekt wyposażony jest w potencjometry odpowiedzialne za siłę przesteru, ogólną głośność, oraz prostą korekcję barwy. Maxon OD808 jest bardzo uniwersalny, bowiem możemy go używać na dwa sposoby. Jeśli rozkręcimy gałkę drive na wartość przekraczająca połowę skali, wówczas uzyskamy naprawdę mocny przester, który w maksymalnym rozkręceniu charakteryzuje się bardzo agresywnym i mięsistym brzmieniem. Drugi sposób jest często wykorzystywany przez Billiego Joe Armstronga, a polega na tym by używać efektu jako wzmocnienia czystego brzmienia. Nadal usłyszymy przester, ale nie tak agresywny, a dynamikę dodamy poprzez bardziej energiczne uderzanie w struny, co możemy zauważyć podczas jakiegokolwiek koncertu zespołu Green Day. Przester to jednak nie wszystko, ponieważ dźwięk warto odpowiednio wypełnić, a w tym pomoże nam pogłos, taki jak na przykład TC Electronic Hall Of Fame Mini. To malutkie urządzenie ma tylko jedno pokrętło za pomocą którego ustawimy siłę pogłosu, ale to nie oznacza, że mamy na tym polu niewielkie możliwości. Do efektu dostajemy programowanie tone print, dzięki któremu po połączeniu efektu z komputerem będziemy mogli ustawić każdą wartość w najdrobniejszych detalach. Jeżeli nie chcemy samodzielnie ustawiać efektu, możemy skorzystać z któregoś z gotowych presetów wśród których znajdziemy ustawienia stworzone przez wielu profesjonalnych gitarzystów. Billie Joe Armstrong używa także efektów modulacyjnych, takich jak tremolo, które usłyszymy na początku utworu „Boulevard of Broken Dreams”, choć jest to rzadki przypadek używania tego efektu przez muzyka.

Rynek muzyczny jest pełen efektów, dlatego jest w czym wybierać, co jednocześnie może być także problemem dla mniej doświadczonych gitarzystów. W sieci możemy znaleźć wiele informacji na temat sprzętu używanego przez zespół Green Day, więc jeśli chcemy zbliżyć się do ich brzmienia, możemy używać tych samych instrumentów i efektów, ale pamiętajmy, że w przypadku tej kapeli dużą rolę odgrywa sam sposób gry, więc nie musimy ograniczać się do tego samego sprzętu jaki używa zespół. Znakiem rozpoznawczym zespołu jest energia, więc jeśli chcemy zabrzmieć podobnie, nie może jej zabraknąć także w naszej grze.

Autor artykułu: struny gitarowe