Billie Joe o swoim nałogu w magazynie ,,Rolling Stone”

Billie Joe Armstrong opowiada o swoim nałogu na łamach magazynu ,,Rolling Stone”.

Tytuł artykułu – „droga powrotna z piekła” – mówi sam za siebie. Rolling Stone rozmawiało z Armstrongiem o jego problemach z alkoholem i lekami. Artysta opowiada, jak ciężko miał wyjść z przysłowiowego piekła. To pierwszy wywiad z Armstrongiem, po incydencie na scenie podczas koncertu iHeart Radio, kiedy to Billie pojechał na odwyk. Oto część wywiadu:

W wywiadzie, w nadchodzącym numerze ,,Rolling Stone”, Billie Joe Armstrong opowiada o swoich latach, kiedy to nadużywał alkoholu i leków na receptę oraz o swoim powrocie na scenie po incydencie podczas koncertu iHeart Radio.

,,Nie wiedziałem gdzie skończę następną noc” – pisze starszy pisarz David Fricke. ,,Mogłem obudzić się w obcym domu na kanapie i nie pamiętać jak się tam dostałem. To było totalne przyciemnienie. ,,Uzależnienie znalazło finał podczas koncertu iHeart Radi, gdzie artysta rozbił swoją gitarę i krzyczał ,,Nie jestem, kurwa, Justinem Bieberem, skurwysyny.” Grupa została wtedy zmuszona do odwołania najbliższych kocertów.

,,Pamiętam jedynie tylko kilka rzeczy” – powiedział Armstrong po incydencie w Vegas. ,,Gdy następnego dnia obudziłem się, spytałem [żonę – przyp. redaktor] się Adrienne – jak było źle? Bardzo źle – odpowiedziała. Zadzwonił do mnie mój menadżer. Powiedział: natychmiast stawiasz się na lotnisku i lecisz Oakland, na odwyk.”

Już wkrótce opublikujemy cały wywiad.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *